Koleżanki z klasy. Cz.6
Zacząłem ją lizać po szyi, lekko i powoli zsuwając się w dół, do jej cycek. Przygryzałem jej sterczące suty i jeździłem językiem dokoła nich. Była bardzo podniecona niczym kurewka w czat kamerki, prześcieradło pod jej cipką było już mokre od potu. Zszedłem do jej pięknego pępka i zacząłem wiercić językiem w środku, wierciła się i rzucała na łóżku. Jedną ręką masowałem jej lewą pierś, a drugą byłem w środku wilgotnej jamy Klaudii poczuła to, bo aż krzyknęła z rozkoszy potem jeszcze głośniej i nierówno oddychała. Była tak mokra, że myślałem, że zaraz zaleje ją fala ekstazy. Lizałem jej szparkę głęboko i czule, pieściłem raz wargi raz łechtaczkę. (więcej…)