Wyjazd służbowy
Pożegnałem się z żoną i synem na lotnisku, pomachałem im z okna samolotu, gdy zaczynaliśmy startować. Gdy już byłem w powietrzu, postanowiłem oddać się lekturze, albowiem wiedziałem, że lot będzie trwał dość długo. Po godzinie podeszła do mnie hostessa z zapytaniem czy aby nie chcę soku, spojrzałem na nią była przepiękna, blondynka o długich zgrabnych opalonych nogach, krótka niebieska mini, mała marynareczka z dekoltu, której niemal całkiem wystawały dwie cudowne kule piersi, jej buzia była nieskazitelna. Jeszcze nigdy nie widziałem tak ladnej kobiety. Fiut stanął mi na baczność, to była pornolinia. (więcej…)