Wesele kuzyna cz.3 ost

Posted under Dziennik młodej Nimfomanki - autor: relax24.pl on poniedziałek 15 Luty 2010 at 23:58

Rozpoczęły się oczepiny, nie mogło być inaczej udałam się n parkiet! Najbardziej podobała mi się konkurencja pompowania balona. Kobiety ujeżdżając pompkę znajdującą się na kroku siedzącego faceta musiały sprawić, że balon urośnie wypełniony powietrzem. Ruszyła muzyka, galopowałam na kroku starszego wujka jak tylko potrafiłam, czułam, że moja dupa uciska ma jajeczka, czasem jego członek tak się ułożył, że czułam go na otworku analnym. Szkoda, że miałam majki! Balon pękł z przesycenia powietrza -  buteleczka moja! Oj film weselny to będzie istna seks kamerka. (więcej…)

Wesele kuzyna cz.2

Posted under Dziennik młodej Nimfomanki - autor: relax24.pl on niedziela 7 Luty 2010 at 23:22

Zalotami musiałam zwrócić jego uwagę wreszcie patrzył na mnie jak na kobietę nie smarkulę, widać, że podobały mu się moje nożki i kolanka. Plan jak na razie nie wypalał ciężko było wyrwać z tłumu Pana młodego, dlatego wybrałam się na samotnie spacer po zielonym terenie obiektu! Idąc w półmroku w krzakach zauważyłam kilka małolatów ukradkiem palących fajki. „Chłopaki poczęstujcie mnie” Jeden z trzech chłopców podał mi papierosa. Wszyscy gapili się w mój dekolt nie mówiąc ani słowa. Chcecie zobaczyć moje cycki? Nie czekając ściągnęłam ramiączka. „Dotykajcie je jak chcecie, to wasze darmowe podglądanie(więcej…)

Wesele kuzyna cz.1

Posted under Dziennik młodej Nimfomanki - autor: relax24.pl on sobota 6 Luty 2010 at 22:46

Pół dnia zajmowałam łazienkę najpierw dokładna depilacja stópek, później golenie rączek wszystko musi być gładkie, no i cipeczka przede wszystkim powinna być gotowa na tak doniosłe wydarzenie rodzinne, jakim był ślub kuzyna Piotra. Wreszcie stary kawaler znalazł panne, które chciała mu dawać tyłka, biedaczek pewnie nie ruchał kilka lat, a uprawiał tylko seks przez telefon. Chwile poruszałam w pochwie palcem, znów mokra, wiem jestem niewyżyta! Włożyłam białe majteczki, zwabną cieniutka sukieneczkę do kolan, popatrzyłam na siebie w lustrze, ten biustonosz był tak cienki, że prześwitywały mi suty, co mi tam nie ma już czasu na poprawki! (więcej…)

Seks w kabinie

Posted under Dziennik młodej Nimfomanki - autor: relax24.pl on sobota 9 Styczeń 2010 at 23:45

Sklepy z bielizną to jest to, co uwielbiałam, jednak zapas kasy w portfelu szybko stopniał. Postanowiłam połączyć pożyteczne z przyjemnym. Podciągnęłam najwyżej jak mogłam spódnicę odsłaniając kolanka oparłam się o ścianę i stanęłam przed męską ubikacją. Pragnęłam złowić jakiegoś dżentelmena w garniturze, wyjąc mu z rozporka vistuli fiuta i possać coś z wyższych sfer. Żaden nie podchodził, przydałby się mój numer na sex line. (więcej…)

Seks z podglądaczem

Posted under Dziennik młodej Nimfomanki - autor: relax24.pl on wtorek 5 Styczeń 2010 at 23:10

Mogłam się tego spodziewać rodzina wraz z kuzynem podglądaczem na czele zagościła u nas aż do nowego roku. Nie cierpiałam siedzenia przy stole, sztucznych uśmiechów, rozmów o nauce, szkole, planach na przyszłość. Zero swobody, wyjść i kolegów, brakowało mi tej prywatności gdzie mogłam zamknąć się ze znajomym w pokoju i nie wychodzić stamtąd wiele godzin. Rodzice kazali mi się zająć Emilem, aby uprzyjemnić mu pobyt, chłopak wydawał się zawstydzony i zamknięty w sobie, ciekawe, przez co hi hi. Podobno słowa starszych są święte wiec bardzo wzięłam je do siebie i postanowiłam je spełnić.
Myśl o młodym penisie, który nigdy wcześniej nie ruchał, nigdy nie penetrował żadnej cipki bardzo mnie rozgrzewała. Byłam jak diablica nie mogłam się opanować, choć wiedziałam, że łączą nas więzy krwi. (więcej…)

Podglądacz

Posted under Dziennik młodej Nimfomanki - autor: relax24.pl on wtorek 29 Grudzień 2009 at 00:05

W domu tłoczno i duszno, nie lubiłam takiego zamieszania. Zawsze przed nowym rokiem zjeżdża się do nas rodzina. Najbardziej na nerwach grał mi mój 17 letni kuzyn Emil, ciągle za mną chodził, czasem podwijał mi sukienkę do góry czyżby zauważył, że majtki mnie uciskają wbijają się między pośladki i ugniatają kakaowe oczko, dlatego ich często nie zakładam. Nie przejmowałam się tym.

Wreszcie udało się dorwać wolną łazienkę! Napuszczałam wody, kiedy w kratce drzwi ubikacji usłyszałam jakieś szmery. Pewnie mi się wydawało, ale znów to samo! Znałam ten zapach taniej wody kolońskiej i ten oddech. To Emil podgląda mnie przez kratki. Już chciałam wyjść i zrobić awanturę, ale na chwile się zatrzymałam! Uśmiechnęłam się sama do siebie, wykonam mu taki pokaz, że zapamięta go do końca swojego życia, będzie widok niczym kamera erotyczna. (więcej…)

W drodze powrotnej

Posted under Dziennik młodej Nimfomanki - autor: relax24.pl on środa 23 Grudzień 2009 at 22:22

Dyskotekę mogę zaliczyć do udanych, porostu niezły melanż! Razem z Kaśką nie schodziłyśmy z parkietu. Uwielbiam tańczyć na środku sali poruszać zgrabnie bioderkami, zataczać nimi kółka, być w kręgu zainteresowania chłopaków i czuć na sobie setki spojrzeń odpinających klamerkę paska od mojej spódniczki. Przyciąganie do siebie obcych facetów i ocieranie się moimi pośladkami o ich kroczę to moja specjalność. Któregoś weekendu tak mocno ugniatałam spodnie przystojniaka, że chyba doszedł w tańcu, naprawdę słyszałam jęki i widziałam namiocik w jego spodniach. Żałowałam bardzo, że Bartek, który wydawał się sympatyczny nie wytrzymał tempa i zasnął na czerwonej kanapie,a tak miałam ochotę na parówę. Atmosfera pełnego luzu z muzyką działa na mnie bardzo podniecająco. Został mi sms czat z kumplami siedzącymi w domu, ale długo bateria aparatu nie wytrzymała, a ja chciałam patrzeć na parówę jak rośnie jak się unosi, oblizywać usteczka przed rozpoczęciem lizania. Z moich łowów nici, zmęczenie dawało mi we znaki i do tego jeszcze brak linii nocnej. (więcej…)

Osiemnaste urodziny

Posted under Dziennik młodej Nimfomanki - autor: relax24.pl on sobota 19 Grudzień 2009 at 22:12

Wielkimi krokami nadchodził ten dzień, wreszcie pełnoletność czas gdzie nikt nie odmówi mi wejścia na imprezę czy zakupu mocniejszego trunku., ale nie tylko! Kilka lat temu przyrzekłam sobie, że dopiero w osiemnaste urodziny dam swoją cipkę męskiemu fiutowi. Znałam przyjemność płynącą z dotyku pochwy, drażnienia guziczka, ale tym razem nadszedł czas by posunąć się krok dalej wejść w wspaniały świat seksu, poczuć własnym ciałem jak to jest mieć pulsujący obcy organ w sobie!
Na imprezę w działkowym domku letnim zaprosiłam aż 30 osób, większość to byli chłopcy z szkoły i klubu fitnes, starannie dobierałam mężczyzn, aby każdy z nich był przystojny ładny z twarzy i mający potencjał, dziewczyny mnie nie obchodziły mogła przyjść każda. Tego wieczoru ja byłam gwiazdą, krótka miniówę, czarne oczkowane pończoszki samo nośne, koszulka odsłaniająca mój biust prawie pod same sutki. Nawet zajęci chłopcy patrzyli na mnie z pożądaniem. (więcej…)

Czarny przyjaciel

Posted under Dziennik młodej Nimfomanki - autor: relax24.pl on czwartek 17 Grudzień 2009 at 13:22

Pamiętam to jak dziś pierwszy kontakt z męskim członkiem to uczucie wypełnienia przyjęcia w siebie obcego organu, ach cudnie. Możecie wierzyć bądź nie, ale pierwszy raz przeżyłam w swoje osiemnaste urodziny, choć już nie byłam dziewicą. O swoim pierwszym razie kiedy indziej dziś przedstawię wam mojego przyjaciela.
Myślicie, że pisze od rzeczy, ale jednak nie. Od momentu, kiedy moje ciałko dawało we znaki, rosły piersi a cipka dziwnie robiła się ciepła na widok przystojnego mężczyzny starałam się odkrywać przyjemności płynące z dotyku. Kiedy tylko rodziców nie było w domu, włączałam komputer i uprawiałam ceber seks wyobrażając sobie jak obciągam kutaska, jak biała śmietanka spływa mi po brodzie. Zaopatrzona w oliwkę smarowałam swoją rozwartą cipeczkę, aby była śliska i mokra, wsuwałam sobie pół paluszka, bolało, ale każdego dnia wchodził coraz głębiej aż schował się w niej cały! (więcej…)

Mówią o mnie dupodajka

Posted under Dziennik młodej Nimfomanki - autor: relax24.pl on środa 16 Grudzień 2009 at 13:33

Nigdy nie zważałam na to co ludzie powiedzą jak będę postrzegana w kręgu kolegów i koleżanek ze szkoły. Nie obchodziło mnie to! Kocham być sobą spełniać swoje pragnienia, brać z życia jak najwięcej, sama nie wiem, co się ze mną stało jeszcze niedawno byłam taką dobrze się uczącą wzorową dziewczyną.
Dziś w głowie mam setki erotycznych myśli, uwielbiam swoje ciało – bawić się nim, masturbować sprawiać sobie przyjemność, ale najlepsze doznania są wtedy, gdy obce dłonie zajmują się nim należycie. Nie ma rzeczy, która by mnie obrzydzała, nie boje się sięgnąć do rozporka faceta, pokazać swoją cipeczkę, czy robić sobie nagie fotki i zamieszczać w Internecie. Chcę brać jak najwięcej! Dochodzić i bawić się w każdym nawet najmniej oczekiwanym miejscu. Przecież raz się żyje, raz jestem młoda i trzeba korzystać z życia tyle ile tylko można. (więcej…)