Wieczorny gość cz.2 ost.

Posted under Opowiadania erotyki - autor: relax24.pl on piątek 29 Styczeń 2010 at 22:52

Wziąłem ją na ręce i zaniosłem do sypialni, wtuliła się we mnie, ostrożnie położyłem moją muzę na łóżku, ona rozchyliła swoje zgrabne nogi zapraszając mnie do swojej świątyni, delikatnie lizałem i nawilżałem kolejne płatki spijając słodki nektar, jaki wydobywał się z jej świątyni rozkoszy. Uniosłem się na rękach i wszedłem do środka, czułem jak ciepło i rozkosz podniecenia, cofałem się po to by znów w nią wejść jeszcze głębiej. Bogini mruczała, jej seks linia była boska pojękiwała z przyjemności, jaką jej przynosiłem swoimi ruchami, najpierw powolnymi a później coraz szybszymi. Czułem, że już jestem blisko apogeum mojej rozkoszy, wtedy mój delikatny kwiat wyjął mnie i wsadził moją twardą męskość do swoich jedwabistych ust. Język dosłownie szalał po moim prąciu, na zmianę ssał go i lizał. Zacząłem wić się pod kolejnymi uderzeniami gorąca i rozkoszy, jaką przynosiły mi jej usta. W końcu poliki wypełniły się moim sokiem, męskość pulsowała wraz z wytryskiem kolejnej ilości płynu. Bogini, uśmiechnęła się i połknęła całość, to nie sen to nie animacje erotyczne a mój kwiat.
Oboje jeszcze długo leżeliśmy wtuleni w siebie, myśląc rozkoszy, jaką oboje przeżyliśmy

Related posts:

  1. Wieczorny gość. cz.1

Brak komentarzy »

Brak komentarzy.

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu.

Dodaj komentarz