Rozprawiczenie cz.2
Bałem się, że mój penis może się jej nie spodobać, nie wiedziałem jak zareaguje jeszcze nigdy żadnej dziewczynie nie dawałem w dłonie swojego fiutka.
„Nie obawiaj się, nie denerwuj” powiedziała. Marta musiała wyczuć moje dreszcze, zdenerwowanie i niespokojne linie erotyczne. „Masz ślicznego peniska – proszę rozłóż łóżko” Przekładała między palcami moje jajeczka miętosząc worek. „Polizać ci go?”
Nie czekała na odpowiedź wysunęła język i włożyła go w swój otwór, ogarnęło mnie ciepło i przyjemne dreszcze. Często waliłem konia, ale takich odczuć nie doznałem jeszcze nigdy przy żadnym erotyku. Byłem ogarnięty jej zapachem perfum, dotykałem jej ciała z największą starannością. Położyła mi dłoń na swojej cipie i pokazała jak masować. Robiłem ruchy w górę i w dół od broszki dzielił mnie tylko cienki materiał. Marta sama zdjęła stringi „zobacz jak wygląda cipka na żywo podoba ci się?” Byłem jak hipnotyzowany, widok jej myszki przyciągnął moją głowę to nie były filmy erotyczne na komórkę, a rzeczywistość. W końcu położyłem na niej język i próbowałem jej nektaru. Dziewczyna widziała, że nie oszukuję, jak bardzo jestem zaangażowany i podniecony. Cieszyła się, że może mieć czystego nieskazitelnego chłopaczka. „Choć bliżej pora zrobić z ciebie mężczyznę”
Related posts: