Brak paliwa cz.1
Roksana była typową zarozumiałą nastolatką z bogatego domu. Ludzi mniej zamożnych od niej miała za plebs. Pewnego dnia jechała swoim porche do bogatej koleżanki na party za miastem. Było późno, ciemno i na dodatek okazało się, że nasza bohaterka ze względu na swoje roztrzepanie zapomniała wstąpić na CPN, auto po kilku szarpnięciach zatrzymało się na leśnej drodze. Roksana próbowała odpalić samochód wiele razy, ale to na nic, chciała zadzwonić po pomoc do bogatego tatusia, ale nic z tego brak jakiegokolwiek zasięgu. Dookoła drzewa i ciemność, no nic, pomyślała, „poczekam aż ktoś będzie przejeżdżał i kupię od niego trochę paliwa” w między czasie przeglądała animacje erotyczne. Czekała dość długo, pojawił się pierwszy pojazd, pośpiesznie wyszła z samochodu i machnęła ręką, aby kierowca się zatrzymał. Z wielkiego tira wysiadł obskurny 40 latek. „Hej mała autko odmówiło posłuszeństwa?” Zapytał „zabrakło paliwa, tu jest kanister nalej do pełna, zapłacę, tylko szybko!” Rozkazała, tak jak to miała w zwyczaju, mężczyzna wziął kanister i zaczął go napełniać benzyną. Gdy już był pełny Roksana chciała dać mu pieniądze i odjechać, lecz gbur na to „o nie maleńka nie chcę kasy, chcę seks na żywo, już dawno nie miałem młodej dupy!”
Related posts: