Sprzedawca bielizny cz.2 ost
Obcy facet obmacywał mój 35 letni tyłek. Czułam jego palce na dwóch półkulach brał je w dłonie ugniatał. Od nastoletnich lat miałam tylko jednego mężczyznę, kutas męża mnie rozdziewiczył i penetrował z biegiem lat małżeństwa coraz rzadziej, a ja chciałam mieć z życia więcej niż filmy porno na komórkę.
„Daj mi klapsa! Mocniej nie bój się” Sprzedawca uderzył z otwartej dłoni w moje dupsko, aż słychać było klaśniecie. Ocierałam mu się o spodnie, facet nie wytrzymał rozsunął rozporek i przez jego dziurę wyjął pytona. Był wspaniały nie długi, ale główka miała imponujący obwód! Odsunęłam materiał stringów i czekałam z nagą cipą na wejście. Dopadł mnie jak wygłodniały i zaczął posuwać. Za kotarą słyszałam ludzi, którzy czekali na obsługę, widzieli dwie pary nóg w przebieralni. Było mi wszystko jedno. Wchodził pod tak cudownym kątem, co chwile dawał mi klapsa w pośladki nachyliłam się bardziej i masowałam jego jaja. To było dla więcej niż sex przez telefon. Wyszedł oblał mi tyłek i czerwone sklepowe majtki. Zapiął rozporek i znikł. Stałam chwilą zadowolona z faktu, że spieprzyłam się z mężczyzną, którego więcej nie zobaczę.
Ubrałam się i doszłam do kasy „Ile płace za mokre stringi” – Gratis od firmy
Related posts: