Ranny seks. Cz.1
Obudziłem się. Była sobota, godzina gdzieś tak około 7 rano, żona jeszcze spała, na boku odwrócona do mnie tyłeczkiem, nie mogłem tego zignorować, wyglądał jak w filmy porno na komórkę. Powoli włożyłem rękę pod kołdrę i zacząłem głaskać ją po dupci, po chwili dość energicznym ruchem ściągnąłem jej spodnie od pidżamy. Zamruczała coś przez sen. Ma pornolinia powoli wzrastała. Głaskałem jej pupcię delikatnie coraz bardziej wsuwając palce między nogi. Aż w końcu namierzyły jej zamkniętą małą cipkę. (więcej…)